Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 135 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

... nadchodziła burza ...

sobota, 06 maja 2017 20:38

 

... trzy godziny temu obserwowałam jak w niedalekiej odległości od miasta moich snów przechodzi front burzowo/deszczowy ... miałam nadzieję, że ominie nas ... tym bardziej, że zza moich pleców jeszcze poświatywało leciuchno słoneczko ...

... widok był przepiękny - tak uważam - i myślę, że jest tak - ktoś wygląda przez okno - patrzy i myśli/mówi do kogoś obok - oho, zaraz będzie padać, albo może przejdzie bokiem - i wraca do swoich spraw ...

... mam wrażenie, że niewielu z nas zwraca uwagę na piękno nieba w takiej chwili ... a czasem jest na co popatrzeć ...

 

 

DSC_1048.JPG

 

... od momentu popełnienia powyższego fotopstryka też było na co popatrzeć ... teraz jest cztery godziny później ... właśnie przeszła kolejna burza ... kolejny deszcz ... pioruny ... grzmoty ... w między czasie i grad padał ... i wiało prosto w okna i musiałam je zamykać bo krople deszczu a właściwie to raczej jego strugi wlewały się do środka ...

... i po pierwszej burzy z deszczem lejącym się z góry - znowu gdzieś leciutko promienie słoneczne się bokiem przebiły i tak czyste powietrze się zrobiło i tak pięknie pachniało ... nawet wywieszona ze swojego dziewiątego pięterka czułam ten niepowtarzalny aromat mokrej ziemi, w którą wsiąka ciepły deszcz i tej pary ledwo zauważalnej jaka unosi się znad rozgrzanych dzisiejszym letnim wręcz słoneczkiem liści drzew ...

... tak sobie teraz pomyślałam, że jutro powita mnie rozkwitnięty krzak bzu sprzed klatki schodowej ... tak ... wiem ... są miejsca gdzie już zakwitły bzy ... ale kiedy TEN zakwita - to tak jakby do mnie osobiście uśmiechnęła się Pani Wiosna ... 

... a tak prawdę powiedziawszy to w ogóle dzisiaj miało być o tym, jaka to zła na siebie jestem bo zmarnowałam majówkowy weekendzik ... i te widoki chmurzaste się napatoczyły ...

... ale to w takim razie najszybciej jak się da opowiem o co chodzi ...

... a dzisiejszego wieczorka sobotniego - jeszcze kilku spokojnych godzin spędzonych tak jak Wam najsympatyczniej ... i potem zasłużenie błogich snów ...


Podziel się
oceń
0
1

komentarze (1) | dodaj komentarz

... miejsca ...

poniedziałek, 24 kwietnia 2017 20:43

... każdy z nas znalazł swoje miejsca w świecie ... bliższe lub dalsze ... do których mógłby i chce wracać o każdej porze dnia i nocy ... mam osobiście takich kilka ...

... nie wiem dlaczego ... niby oklepane ... ale od pierwszego razu kiedy tam byłam w ubiegłym wieku heh ... na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych - Grecja w całej swojej rozciągłości kontynentalnej ... nie byłam na żadnej z wysp ... ale miałam to szczęście przejechać automobilowo tamte rejony nie raz ... tam jest ... nieopisanie ... przyjdzie taki czas, kiedy zeskanuję fotopstryki analogowe i zacznę się nimi dzielić ...

... kolejne zagraniczne miejsca to Kapadocja i Sahara ... i jeszcze tam wrócę ...

... a krajowe nasze ...

... są trzy w chwili obecnej ...

... krakowskozakopiańskie rejony ... niestety woda źle działająca na układ trawienny dość mocno wpłynęła na moje wspomnienia ... pięknie tam było i jest heh, ale muszą póki co wystarczyć mi wspomnienia ... którymi przyjedzie taki czas się podzielę bardziej niż do tej pory ...

... a przede wszystkim ...

... wiadomo, że jest, że to jest molo sopockie i plaże nadzatokowe spacerowe ... podróże nawet jednodniowe, żeby tylko wschód słońca zobaczyć ...

... i nadśniadrwowy port okartowski, w którym spędziłam urlop kilka lat już temu ale mimo wszystko niezapomniany, z którego dzień po dniu relacja była ...i wypady krótkie ... i sylwestrowo spędzone w tym roku godziny ...

... a dzisiaj od rana kiedy powieki się podniosły ... nie wiem dlaczego .... myślę o tym miejscu ...

 

 

DSC00268.JPG

 

... myślę o wszechobecnym spokoju ...

 

 

DSC00364.JPG

 

... myślę o chwilach relaksu i naładowaniu akumulatorków wewnętrznych ...   dobrze wiedzieć, mam taką świadomość, że mogę je naładować (te akumulatory wewnętrzne w sensie) nie tylko w sopockich miejscach ale i też w nadśniardwowych ...

 ... a  na swojej drodze można spotkać takich spacerowiczów ...

 

 

DSC00398.JPG

  

... a dzisiejszego wieczorka, życzę wszystkim odwiedzającym Dzwoneczkową - żeby każdy mógł sobie powiedzieć, że ma takie Miejsce, do którego wie, że można pojechać, żeby naładować swój akumulator - wewnętrzno/psychiczny ... miejsce bliższe lub dalsze ...

... spokojnych snów ...

 

ps. coraz poważniej zastanawiam się o co chodzi ... sobotni wpis nie przyjął mi zaledwie trzech fotopstryków ... niefajnie ... jeszcze trochę i faktycznie Dzwoneczkowa przeniesie się na FB ...

 

ps2. w poniedziałek dokonałam poprawek - jak widać, chyba znalazłam rozwiązanie .... :-) ... bez przenoszenia się póki co na FB ...

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

wtorek, 26 września 2017

Licznik odwiedzin:  234 594  

... dzień goni dzień ....

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

... zapis serca ....

kilka zdań wklepanych z głowy - szczypta rzeczywistości doprawiona wspomnieniami z dodatkiem pstrykniętych fotek... no i dzwonki, dzwoneczki... wiszą nad moją głową - na suficie, oknie, szafie, p&o...

więcej...

kilka zdań wklepanych z głowy - szczypta rzeczywistości doprawiona wspomnieniami z dodatkiem pstrykniętych fotek... no i dzwonki, dzwoneczki... wiszą nad moją głową - na suficie, oknie, szafie, półkach, framugach bez drzwi, ścianie, na drzwiach... wszędzie są i dają mi znać o swoim pobycie w mojej codzienności :) Dzwoneczkowa jestem i tyle  :-)

schowaj...

... gdzieś dzwoni ...

jestem
żyję
chodzę (nie śpiewam) :)
uśmiecham się
pracuję
czasem wyciągam skromny aparacik z torby i udaję że umiem robić zdjęcia....

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

... fotopstrykam .....