Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 239 151 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

... miejsca ...

sobota, 22 kwietnia 2017 21:45

 

... każdy z nas znalazł swoje miejsca w świecie ... bliższe lub dalsze ... do których mógłby i chce wracać o każdej porze dnia i nocy ... mam osobiście takich kilka ...

... nie wiem dlaczego ... niby oklepane ... ale od pierwszego razu kiedy tam byłam w ubiegłym wieku heh ... na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych - Grecja w całej swojej rozciągłości kontynentalnej ... nie byłam na żadnej z wysp ... ale miałam to szczęście przejechać automobilowo tamte rejony nie raz ... tam jest ... nieopisanie ... przyjdzie taki czas, kiedy zeskanuję fotopstryki analogowe i zacznę się nimi dzielić ...

... kolejne zagraniczne miejsca to Kapadocja i Sahara ... i jeszcze tam wrócę ...

... a krajowe nasze ...

... są trzy w chwili obecnej

... krakowskozakopiańskie rejony ... niestety woda źle działająca na układ trawienny dość mocno wpłynęła na moje wspomnienia ... pięknie tam było i jest heh, ale muszą póki co wystarczyć mi wspomnienia ... którymi przyjedzie taki czas się podzielę bardziej niż do tej pory ...

... a przede wszystkim ...

... wiadomo, że jest, że to jest molo sopockie i plaże nadzatokowe spacerowe ... podróże nawet jednodniowe, żeby tylko wschód słońca zobaczyć ...

... i nadśniadrwowy port okartowski, w którym spędziłam urlop kilka lat już temu ale mimo wszystko niezapomniany, z którego dzień po dniu relacja była ...i wypady krótkie ... i sylwestrowo spędzone w tym roku godziny ...

... a dzisiaj od rana kiedy powieki się podniosły ... nie wiem dlaczego .... a może i wiem heh ale to niech pozostanie owiane mgiełką tajemnicy ... myślę o tym miejscu ...

 

 ... myślę o spokoju ...

 

 ... myślę o chwilach relaksu i naładowaniu akumulatorków wewnętrznych ...   dobrze wiedzieć, mam taką świadomość, że mogę je naładować (te akumulatory wewnętrzne w sensie) nie tylko w sopockich miejscach ale i też w nadśniardwowych ...

 

  ... a dzisiejszego wieczorka, życzę wszystkim odwiedzającym Dzwoneczkową - żeby każdy mógł sobie powiedzieć, że ma takie Miejsce, do którego wie, że można pojechać, żeby naładować swój akumulator - wewnętrzno/psychiczny ... miejsce bliższe lub dalsze ...

... spokojnych snów ...

 

ps. coraz poważniej zastanawiam się o co chodzi ... dzisiejszy wpis nie przyjął mi zaledwie trzech fotopstryków ... niefajnie ... jeszcze trochę i faktycznie Dzwoneczkowa przeniesie się na FB ...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

... storczykowo ...

wtorek, 18 kwietnia 2017 20:31

 

... nie wiem ... nie mam pojęcia ... nie pamiętam ... :-) ... ale mam prawo przypuszczać, że przez te dziesięć latek pojawiały się już storczykowe fotopstryki ... ale i co z tego? ... każdy kwiat, który zakwita ... każdy pąk, który się rozwija, jest jedyny w swoim rodzaju ... po swojemu oczy cieszy prawie każdego, kto akurat w tę stronę spojrzy ...

 

DSC_0943.JPG

 

... uwodzą swoim kształtem ... pięknem ... każde z kwietnych istnień jest niepowtarzalne ...  od chwili, kiedy zaczyna być rozróżnialny kolor, który schowany jest w pąku ...

 

DSC_0974.JPG

 

... z maszynką do fotopstryków dopadłam wczoraj do piękności kwitnących u mojej Mamy ... jest ich kilkanaście i każdy inny ... fotopstryków popełniłam oczywiście ciutek ponad sto - no i oczywiście mam problem bo jest w czym wybierać ... 

 

DSC_0952.JPG

 

... no i tak sobie teraz jeszcze jeden prawie na chybił trafił wybrałam ...

 

 

DSC_0926.JPG

 

... nie mogę się doczekać kiedy podreperuję a właściwie powinnam powiedzieć - podleczę swoje własne naokienne cudeńka i znowu zaczną moje oczy cieszyć ... póki co - cieszę się maminymi ...

 

DSC_0886.JPG

 

... tym tropikalnym storczykowym światem dzielę się dzisiejszego wieczoru tak trochę na przekór aurze zaokiennej ... Pani Zima nie odpuszcza, odpędziła Panią Wiosenkę, która pozwoliła sobie ciepłym płaszczem okryć już okolicę - niestety jedynie przez moment ... z koszyczka wyjęła pędzel i farbki i kolory wokoło zaczęła rozdawać ... czerwienią tulipany zaznaczyła ... żółcią na forsycje chlapnęła ... fioletem krokusy i hiacynty maznęła ...  bielą drzewa owocowe dotknęła ... nie zdołała  jednak chyba bzyczących zapylaczy na czas obudzić ... przechodziłam codziennie obok dwóch różnych mirabelek - tak się złożyło - jedna w mieście moich snów - druga w mieście mojej codzienności przy drodze którą człapię - rosną .... od początku kiedy zawiązały się pączki na nich - do dnia dzisiejszego, prawie końca ich kwitnienia ... płatki z kwiatków prawie wszystkich już opadły ... nie widziałam ani jednej pszczoły ... ani żadnego innego bzykającego latacza, który sprawiłby, że będzie więcej coraz bardziej niszowych żółto.kwaśno.przepysznych owocków ... obym się myliła ... kompot z mirabelek .... dżemik domowy z mirabelek ... dobry ... kwaskowy ...

 

... no cóż - a tak w ogóle ... i poza tematem ... Tym, Którzy pomimo miesiącami trwającego milczenia - wciąż odwiedzają i sprawdzają, czy Dzwoneczkowa się wreszcie obudziła  - Tym, Którzy mnie znają w świecie rzeczywistości i pytają dlaczego na to pozwalam, że Dzwoneczkowa milczy - dzięki wielkie, że są i że mnie dopingują do pobudki ...

 

... a dzisiaj - bardzo ciepłego i kolorowego snu wszystkim życzę ...


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

niedziela, 23 kwietnia 2017

Licznik odwiedzin:  217 713  

... dzień goni dzień ....

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

... zapis serca ....

kilka zdań wklepanych z głowy - szczypta rzeczywistości doprawiona wspomnieniami z dodatkiem pstrykniętych fotek... no i dzwonki, dzwoneczki... wiszą nad moją głową - na suficie, oknie, szafie, p&o...

więcej...

kilka zdań wklepanych z głowy - szczypta rzeczywistości doprawiona wspomnieniami z dodatkiem pstrykniętych fotek... no i dzwonki, dzwoneczki... wiszą nad moją głową - na suficie, oknie, szafie, półkach, framugach bez drzwi, ścianie, na drzwiach... wszędzie są i dają mi znać o swoim pobycie w mojej codzienności :) Dzwoneczkowa jestem i tyle  :-)

schowaj...

... gdzieś dzwoni ...

jestem
żyję
chodzę (nie śpiewam) :)
uśmiecham się
pracuję
czasem wyciągam skromny aparacik z torby i udaję że umiem robić zdjęcia....

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

... fotopstrykam .....